|
|
Na widok monet rzucanych przez Ollego policzki dziewczyny nabiegły krwią, a oczy brały mętnego odcienia czerni - !ezdąineip ecąnhcuc ews jareibaz, unys yzcaolK !?akwizD - rzuciła za uchodzącym wyspiarzem. Potem wyraźnie wzburzona spojrzała w kierunku Thronaara - !ino i kaj kat zseinhcuc elA ...orops einweP ..?ilicałpaz ic elI !?kinwojow ikleiw yT - Rozkręcała się z każdym słowem, ostanie zdanie wykrzykując na całe gardło. Nim skończyła od strony drzwi dobiegł krasnoluda trzask łamanej zasuwy - Stać!... - więcej jednak już niedosłyszał zsuwając się tuż za osowiałym Majfarą.
Oll, podwórzec był pusty, przebiegłeś do bramy i twoim oczom ukazał się zalana słońcem ulica. Zebrany na niej dość liczny tłum gapiów. Nikt nie zwrócił na ciebie uwagi wszyscy zwróceni byli w stronę frontu karczmy wyraźnie poruszeni, co chwile głośno coś komentowali, na przemian pokazując sobie okna na piętrze karczmy.
Thronaar gdy twoje stopy dotknęły bruku zauważyłeś jak sylwetka Majfa znika w bramie, Olla nigdzie nie było widać. Biegnąc za brunetem natknąłeś się na wyspiarza stojącego u wylotu bramy. K20: 3; 17; 2; 6. K6: 5; 5; 2; 5.
20 maja 2010, 08:35
Ostatnio edytowano 20 maja 2010, 08:44 przez Nimsarn, łącznie edytowano 2 razy
|
|
|
Oll stara się wmieszać w tłum gapiów i patrzy, co ich tak zajmuje. A potem proponuje pozostałym ulotnienie się najdalej jak się da.
20 maja 2010, 08:39
|
|
|
Thronaar zgadza się Ollem, najważniejsze to odejść jak najdalej od gospody. Najlepiej szybkim krokiem w kierunku najbliższego wyjścia z miasta.
21 maja 2010, 12:27
|
|
|
Popołudniowe słońce prażyło niemiłosiernie, mimo to na mokrych pęcherzach dwóch okienek piętra frontowej ściany karczmy dalej dało zauważyć się biały osad. Przyglądając się owemu cudowi z zewsząd dochodziły was strzępy prowadzonych w tłumie rozmów - Czary... Ani chybi... Całe białe, mówia ja ci... Wtem z rozwartych na oścież drzwi wyskoczyło dwóch błękitno odzianych zbrojnych. Pojawienie się ich na chwile uciszyło zgromadzonych. Wyższy wąsaty z dwójki z mieczem u pasa wściekle przyglądając się tłumowi coś niewyraźnie mówił do drugiego [Test spostrzegawczości strażnika o ST opartym na Zr - wynik:3 = sukces z podbiciem :E]. Nagle zmarszczył krzaczaste brwi, pchnął rozmówcę w jedną z uliczek i - Ty! Stój! Tak ty z Wąsami! - w skazał palcem w kierunku Ollego. Tłum rozstąpił się jak Morze Czerwone odsłaniając pustą ścieżkę do stup wyspiarza
K20: 17; 2; 6. K6: 5; 5; 2; 5.
21 maja 2010, 13:08
|
|
|
Oll przeklina w duchu, że nie zgolił tych charakterystycznych wąsów. Nie zastanawiając się długo krzyczy: MORDUJĄ, RATUNKU! i biegnie dzielnie w drugą stronę, najlepiej tam gdzie podział się krasnolud i Majfara.
21 maja 2010, 14:00
|
|
|
[Test Inicjatywy Ollego i Strażnika - 15 przeciw 15 = remis! Druga tura O: 12 przeciw St: 15 = wygrywa Strażnik. Dorzucam wyniki k6: 6; 3; 5; 1; 1; 4. Test porównawczy oparty na Zr. Strażnik - wynik: 17 = porażka; Oll - wynik: 2 = sukces z podbiciem. Dorzucam wyniki k20: 5; 2; 6; 8; 2.] Oll, rzuciwszy się z łokciami w zagradzający ci drogę tłum gapiów słyszałeś za plecami głośne krzyki strażnika - Stać! Zatrzymać go! - Mijając bezbarwne twarze gapiów, rozdając kuksańce na prawo i lewo wypatrywałeś między uliczkami czerwony pióropusz krasnoludzkich włosów. Wtem krzyk pogoni urwał się pochłonięty przez wybuchły za twoimi plecami tumult. Machinalnie oglądając się wstecz kontem oka zobaczyłeś leżącego na bruku wraz z jakąś staruchą strażnika. Potem musiałeś skręcić w którąś z uliczek gdyż obraz zasłonił ci jakieś mury. Biegłeś jeszcze kilkanaście minut słysząc na początku krzyki strażników i gorączkowe odpowiedzi z tłumu. Niestety nigdzie nie znalazłeś czerwonej brody krasnoluda. Było już dobrze po piątej, gdy spięty uważnym okiem pilnujących zachodniej bramy niczego nie świadomych strażników wydostałeś się poza miejskie mury. Słońce było jeszcze wysoko odbijając swe złociste promienie od leniwej tafli ginącej w sitowiu Nigedy. Przy wtórze narastającego brzęczenia cykad, bez celu przesuwałeś nogi w przydrożnym pyle, gdy nagle między stojącymi nieruchomo łodygami trzcin dostrzegłeś błysk czerwieni na wchodzącym w rzekę głazie... Koniec?!
PDki (T-Thronaar; O-Oll; M-Majfara) - Akcja w karczmie - T+2; O+1; M+1 - Próba odbicia Nersji - T+2; O+2; M+2 - Na pobojowisku (śmierć czarodziejki i spalibrata) - T+2; O+2; M+2 - Błękitne tuniki T+3; M+2; O+2 - Spotkanie na drodze O+2; T+1; M+1 - Negocjacje z panem Mestula i ucieczka T+2; O+2; M+1 Suma: Thronaar 12; Oll 10; Majfara 10 K20: 6; 5; 2; 6; 8; 2. K6: 6; 3; 5; 1; 1; 4.
24 maja 2010, 10:41
|
|
|
Oll dysząc ciężko wysyczał przez zaciśnięte zęby: - No to może teraz wreszcie kupię ten cholerny tytoń! [no to koniec  ]
24 maja 2010, 12:05
|
 |