wieza.org
[::]


[Planszowa]: Przygodówka -wciąż walczę! 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 sty 1970, 02:33
Posty: 414
Post [Planszowa]: Przygodówka -wciąż walczę!
Pomysł polega na umożliwieniu graczom wcielenia się we (współ)właścicieli karczmy w lekko parodystycznym świecie fantasy. Chciałbym żeby gra zawierała:
-rozwijanie postaci oraz własnego lokalu: rozbudowa budynku, dbanie o reputację lokalu;
-elementy przygodowe: wydarzenia, zadania, misje, historie, scenariusze;
-elementy zarządzania: inwestowanie pieniędzy i mechanizm zarobków;
-elementy bardzo prostego bitewniaka: barowe bójki, zadymy, walki w klatkach i analogicznie przy wykorzystaniu tych samych zasad: próby kradzieży (zręczność), pojedynki magów (inteligencja), wyzwania kulinarne (zręczność+inteligencja).
-elementy budowania lokalu z kolejnych modułów, każdy kolejny moduł (np. spiżarnia, stajnia, piwniczna arena) to nowe możliwości podjęcia działań.

Gra będzie napędzana kartami: przedstawiającymi klientów (w 2 trybach: konsumenci lub zadymiarze), wydarzenia będące wyzwaniami (kwaśne mleko lub brak wina!), CV (osoby do zatrudnienia), przepisy kulinarne i co jeszcze przyjdzie do głowy.

Arkusz knajpy przedstawiać będzie upływ czasu, aktywne wydarzenia, reputację lokalu (kulinarną, kulturalną oraz krwawą) i inne zmienne.

Sama plansza lokalu będzie składana z pomieszczeń i rozbudowywana w kolejnych scenariuszach.

Oprócz kart użyte zostaną małe żetony (produkty spożywcze: mięso, woda, warzywa i przyprawy), pieniądze i kosztowności, wskaźniki postaci (pionki) oraz kostki.

Całość zostanie oparta na mechanice k3!.

Widzicie taki projekt?

_________________
poooqowisko


Ostatnio edytowano 11 kwi 2013, 11:59 przez poooq, łącznie edytowano 3 razy



22 wrz 2011, 11:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2005, 00:00
Posty: 1190
Lokalizacja: Kraków
Post Re: [Gra] Prowadzenie własnego lokalu gastronomicznego
Pomysł fajny, ale IMO za dużo mechanizmów upchniętych w jednym miejscu.
Pozbyłbym się :
- Rozwijania postaci
- Elementów przygodowych jako osobnych wydarzeń
- Bitewniaka

Wszystko upchnąłbym w klientach :
- Mają standardowe wymagania (nie spełnione, generują problemy)
- Mają dodatkowe wymagania (bonus w przypadku wypełnienia)
- Mają bitność (jeżeli chcesz ich wyrzucić)
- Mają koszt i cechy (jeżeli chcesz ich zatrudnić)

_________________
Sleep is a symptom of caffeine deprivation


22 wrz 2011, 13:41
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 maja 2006, 00:00
Posty: 1871
Post Re: [Gra] Prowadzenie własnego lokalu gastronomicznego
To ma być planszówka czy indaj? Bo ostatnio mi się często zdarza, że czytam pomysł na grę, myślę "fajny indaj może być", po czym okazuje się, że to planszówa, co mnie niepomiernie frustruje. :|

_________________
THIS POST COMES WITH NO WARRANTY


22 wrz 2011, 14:57
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 sty 1970, 02:33
Posty: 414
Post Re: [Gra] Prowadzenie własnego lokalu gastronomicznego
@Kaktus
Wywalam rozwój poszczególnych postaci na rzecz spojrzenia na lokal jako na głównego bohatera gry, uwaga graczy ma zostać przesunięta na niego. Zatrudnianie personelu zamiast zdobywania umiejętności i rozbudowa zamiast nowego ekwipunku. Chciałbym pozostawić postacie graczy dla frajdy oraz zaznaczenia korzystania z poszczególnych modułów.
Bitewniak miał być elementem odpoczynku od ekonomii, fakt, nie ma co nadmiernie komplikować zasad, walka, gotowanie, występowanie, czarowanie, kradzieże będą tak proste jak tylko się uda: ocena ryzyka i rzut xk3 oraz zsumowanie sukcesów ew. modyfikacje osiągniętych wyników vs. progi trudności. Teraz zastanawiam się nad siatką na planszy, chyba z niej zrezygnuje pozostawiając tylko miejsca do zaznaczenia aktualnej obecności postaci.

Elementy przygodowe są związane z konkretnymi scenariuszami wprowadzającymi nowe moduły (np. "gabinet kierownika"), wydarzenia ("propozycja nie do odrzucenia"), gości ("Garnitury"), personel ("wykidajło") czy potrawy ("frutti di mare"). Karty zostają wtasowane do talii gdzie już pozostają, chyba, że uda nam się wykonać zadanie pozwalające na usunięcie którejś (określonej, konkretnego rodzaju lub dowolnej) na zawsze. Karty napędzają rozgrywkę więc muszą być na tyle różnorodne i ciekawe by chciało się nam wracać do gry.

@Szabel
W temacie wpisałem [gra] ponieważ nie wiem w którą stronę się on rozwinie, zresztą jakie konkretne cechy rozgraniczają teraz indi od plansz? Chyba głównie oczekiwania graczy, a te bywają zmienne...

Nowy patent w grze to dwustronne karty, bez rewersów: stos pozwalałby na losowanie z góry (wiemy co nas czeka) lub z dołu (niespodzianka).

cechy: Siła, Zręczność, Inteligencja, Wytrzymałość, Coś, Szczęście;
produkty: mięso, przyprawy, woda, warzywa, coś, coś;
napoje: wino, piwo, woda, coś, smoła, coś;
karty: postacie (2 stany+cecha specjalna), potrawy (1 strona: wymagania co do przygotowania, 2 strona podanie/przechowywanie), zdarzenia (1 str: wymagania, 2 str: konsekwencje), przedmioty (1s: użycie standardowe, 2s: element wystroju wnętrza), itd
dodatkowe: pieniądze, żetony postaci (2 stany), żetony przedmiotów,

_________________
poooqowisko


22 wrz 2011, 19:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 maja 2006, 00:00
Posty: 1871
Post Re: [Gra] Prowadzenie własnego lokalu gastronomicznego
@pooquacz
1.Indie odróżniam od planszówek po tym, że w planszówce sedno gry stanowią same reguły, a warstwa fabularna głównie ubarwia, podczas gdy w jakiejkolwiek fabularce (a więc także w indaju) warstwa fabularna jest elementem nieodłącznym (nie da się grać bez niej, ani zapominając o niej). Ale to ja.

2.Do projektowania indaja z grubsza umiem się zabrać. Za planszówkę -- ni w ząb. To kryterium też się nieźle sprawdza jak dotąd.

4.Większość indajów jednak ma Mistrza Gry (nawet jeśli jego rola jest nieco inna niż w głównurcie), podczas gdy większość gier niefabularnych hołduje jednak obrotowej symetrii uprawnień osób zasiadających przy stole. To nie podstawowe kryterium różnicujące, ale z pewnością zauważalna prawidłowość.

8.Śmierdzi mi jednak planszówą, sztywnością pregenerowanego fluffu i brakiem miejsca na inwencję graczy. Oczywiście ten punkt sprawę stawia tendencyjnie, bo nie lubię planszówek.

Teoretycznie mogę sobie wyobrazić, że te wszystkie karty są wypełniane już w ramach samej rozgrywki przez grających tak jak się wypełnia karty postaci, ale coś mi się nie wydaje, żebyś tak to widział.

16.
Cytuj:
Nowy patent w grze to dwustronne karty, bez rewersów: stos pozwalałby na losowanie z góry (wiemy co nas czeka) lub z dołu (niespodzianka).


Nie będzie problemu z tym, że gracze mogą zwyczajnie zapamiętać, co jest po drugiej stronie?

32.Cechy (niezależnie od tego czy do planszówki czy indaja) brzmią dość... genericowo. Nie lepiej byłoby nadać im chociaż jakichś sympatycznych, tematycznych nazw w rodzaju Tuszy miast Wytrzymałości? Albo w ogóle zastąpić zestawem form / umiejętności oddających bezpośrednio typowe dla pracowników karczym obszary zadań?

_________________
THIS POST COMES WITH NO WARRANTY


23 wrz 2011, 01:40
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 sty 1970, 02:33
Posty: 414
Post Re: [Gra] Prowadzenie własnego lokalu gastronomicznego
Fakt, słaba mechanika nie przejdzie w planszówce, natomiast tło fabularne jest wciąż tłem. Może czas na grę z elastyczną, logiczną mechaniką i odpowiednią dawką przemyślanego klimatu? Czy gdy zapewnimy równowagę pomiędzy zasadami a światem otrzymamy Indieboard? Czy jest to w ogóle możliwe?
Co do projektowania: radzisz sobie z indie, ja zaczynam rozumieć ogólnie podstawy rządzące grami planszowymi,
Cytuj:
Bo ostatnio mi się często zdarza, że czytam pomysł na grę, myślę "fajny indaj może być", po czym okazuje się, że to planszówa, co mnie niepomiernie frustruje
więc rozumiem, że pomysł Knajpy Ci pasuje, może zabierzemy się za niego z dwóch stron i sprawdzimy co się zdarzy po środku?
Mistrz Gry może być zastąpiony przez mechanizm symulujący podejmowanie decyzji w zależności od zaistniałych sytuacji i rozgrywanego scenariusza: w większości przypadków prowadzenie przygód jest proste jak gimnazjalny algorytm na informatyce i, co najważniejsze, doskonale się sprawdza w praktyce: zapewnia wyzwania i zabawę graczom.
Co do dwustronnych kart: mają zwiększyć ilość miejsca na oznaczenie, losowe jest ułożenie ich w talii. Druga strona to wykorzystanie miejsca jakie oferują, bez marnowania go na rewers.
Cechy: Krzepa, Gibkość, Talent, Wigor, Fart. Proszę bardzo.

Planszę zastąpię dwustronnymi kafelkami poszczególnych elementów (stoły, bar, ławy, kominek, kuchnia itd), gości kwadratowymi kartami tych samych rozmiarów, wielkość lokalu zadecyduje ile kafelków będzie można wyłożyć przed rozgrywką. Ilość stołów zadecyduje o maksymalnej ilości klientów itd.)

_________________
poooqowisko


23 wrz 2011, 07:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 maja 2006, 00:00
Posty: 1871
Post Re: [Gra] Prowadzenie własnego lokalu gastronomicznego
Cytuj:
radzisz sobie z indie


O ile pomnę, napisałem, że z grubsza wiem jak się zabrać do projektowania indaja (i było to raczej stwierdzenie ogólne kontrastujące sprawę z moją planszową ignorancją niż tyczące Knajpy).

Cytuj:
rozumiem, że pomysł Knajpy Ci pasuje


Pomysł jak pomysł. Przy dobrej realizacji może wyjść warta uwagi gra. Nie chcę jednak na raz grzebać w więcej niż dwóch projektach (a kolejka stojących jak zawsze jest). Dlatego nie zabiorę się raczej za pisanie konkretów, ale mogę poczynić mocno wstępne luźne przemyślenia i się nimi podzielić.

Cytuj:
Czy gdy zapewnimy równowagę pomiędzy zasadami a światem otrzymamy Indieboard?


Obawiam się, że ten twój Indieboard może być jak asymptota asymptota pionowa wykresu funkcji f(x) = |1/x|. ;)

@karty
Nie rozwiałeś moich wątpliwości. Chodzi mi o to, że zapamiętując pary rewers-awers, gracz może po wierzchu poznać drugą stronę. Chyba, że strony kart będą się powtarzać w różnych "sparowaniach".

@cechy
Nazwy mniej suche, ale wciąż patrząc na nie nie myślę "ta gra ocieka gastronomią".

_________________
THIS POST COMES WITH NO WARRANTY


23 wrz 2011, 09:31
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2005, 00:00
Posty: 1190
Lokalizacja: Kraków
Post Re: [Gra] Prowadzenie własnego lokalu gastronomicznego
Ja zakładam, że jest to kooperacyjna planszówka ;-).

Osobiście, zacząłbym od jakiegoś prostego bazowego mechanizmu :
- Masz bar
- Obok baru, jest "kolejka" z miejscami na karty klientów
- Co rundę dokładasz tylu klientów, ile wynosi aktualna reputacja przybytku (im lepiej obsługujesz, tym trudniejsza gra się robi)
- Każdy klient ma "niecierpliwość" - wartość od 0-5, która mówi, o ile miejsc powinien się przesunąć w kierunku baru
- Na końcu rundy, karty obsłużonych klientów usuwasz z kolejki, a następnie przesuwasz klientów w kierunku baru
- Jeżeli osobnik nie przesunął się o przynajmniej tyle miejsc ile wynosi jego niecierpliwość, różnice uzupełniasz kładąc na nim odpowiednią ilość żetonów zadymy
- Klienta z żetonami zadymy trudniej jest obsłużyć, a po osiągnięciu pewnej krytycznej wartości, wykonuje on jakąś wredną akcję np. przebija się na kuchnie i blokuje któreś pomieszczenie na rundę)

Dwustronne karty klientów można wykorzystać, z jednej strony dając mu "dzienny" wizerunek, z drugiej dając mu "nocny" wizerunek (np. kupiec za dnia, handlarz niewolników w nocy).

Podstawowe "pomieszczenia" to na oko :
- Bar (obsługujesz klientów)
- Kuchnia (robisz żarcie)
- Plac (zdobywasz składniki)

Dodatkowe pomieszczenia dają ci proste akcje, np. :
- Sala bankietowa (pozwala "przechować" klienta, zmniejszając mu wartość niecierpliwości)
- Bar szybkiej obsługi (pozwala obsłużyć klienta poza kolejnością)
- Posłaniec (pozwala wezwać patrol straży, który zdejmuje żetony zadymy lub obraca klientów na "dzienny" wizerunek)

_________________
Sleep is a symptom of caffeine deprivation


23 wrz 2011, 12:17
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 sty 1970, 02:33
Posty: 414
Post [Planszowa]: przygodowa, fabularna i coś jeszcze...
Temat przeszedł reset, w czasie kiedy Orszak jest miażdżony w testach, mam czas podumać nad kolejnym projektem. Planszowa gra przygodowa to rzecz którą zawsze chciałem projektować, od czasów Magii i Miecza, poprzez Arkhama i krótkie romanse z CRPG w stylu roguelike, Baldura czy Morrowinda. Kilka podejść już miałem: Miedzianka przy której zaryłem nosem w muł przy tworzeniu warstwy "narrativum" czy Elementalion gdzie snucie historii miało być połączone ze zręcznościowymi pokazami (tu wykończyły mnie materiały do prototypu: modelina okazała się zbyt ciężka na normalne palce i paznokcie). Każdy projekt jednak to kolejne zdobyte doświadczenie i fragmenty działających mini-mechanizmów gotowych do wykorzystania.
Chcę zaryzykować raz jeszcze i spróbować opracować grę przygodową, polegającą na eksploracji i rozwoju postaci. Jest mnóstwo takich działających tytułów, na BGG idą w setki. Po polsku: Talizman, Runebound, DragonOrdeal, Arkham, w oryginale Descent, WarhammerQuest, MageKnight i inne. Ale w temacie jest coś co ciągnie jak magnes i kusi jak syrena: nostalgia za przygodą i poszukiwaniami Korony, wspomnienie godzin i zaciśniętych pięści na kostkach... Przyznam, że chciałbym pokazać też coś takiego mojemu synkowi, za kilka lat może zagra z ojcem w jakąś grę...

Założenia projektu:
-prosta i logiczna mechanika, dająca duże możliwości zaczepienia o nią zasad zmieniających zawartych na kartach;
-duża plansza, w formie mapy z możliwością odkrywania terenów i zmieniania jej elementów (podwójna warstwa tektury ze slotami na miasta czy lokacje);
-karty, żetony, kostki (najchętniej niestandardowe 1-6 tylko z symbolami lub kolorami)
-postać: 7 cech w 7 kolorach (Siła, Zręczność, Wytrzymałość, Charyzma, Inteligencja, Empatia, Percepcja)
-co za tym idzie najchętniej przygarnąłbym k8 z kolorowymi ściankami,
-zmiany pory dnia/nocy oraz zmiany w układzie gry wywołane przez podjęte przez graczy w trakcie rozgrywki decyzje,
-system żetonowy: wydawanie punktów cechy i blokowanie ich np. na używanej ciężkiej zbroi (Zręczność) lub aktywowanym zaklęciu (Inteligencja),
-rozszerzenie możliwości postaci z walki lub czarowania (aktualnie standard w tego rodzaju grach) do działań społecznych (zastraszanie czy przekupstwo: charyzma, poszukiwanie: Percepcja czy podsłuchiwanie, wykrywanie kłamstw: Empatia);
-maksymalna decyzyjność gracza ograniczona przez scenariusz rozgrywki;
-piaskownica (czy ma szansę sprawdzenia się w planszówce?),

Na razie tyle przemyśleń, z chęcią przeczytam co byście zobaczyli w takim projekcie oprócz tego co wymieniłem...

_________________
poooqowisko


16 lis 2011, 10:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2005, 00:00
Posty: 1190
Lokalizacja: Kraków
Post Re: [Planszowa]: przygodowa, fabularna i coś jeszcze...
A co z alternatywnym pomysłem na gastronomię ?
Przez moment był tu ciekawy post, ale dostał nóg i poszedł sobie w nieznane ;-)

_________________
Sleep is a symptom of caffeine deprivation


16 lis 2011, 10:42
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forum/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO