W poprzedniej części opisałem wydarzenia poprzedzające Spalenie oraz zdradę Surila. Teraz pora zagłębić się w dalsze losy Ramaru. Wykonamy tutaj pewien skok, w czasie dość szybbo bowiem znajdziemy się w teraźniejszościi, ale to zapewne w następnej części. Teraz bardzo ważne elementy świata - Imperium Kronu, Kruczy Amulet, czy Pasterze Gwiazd. Ale wpierw niestety trochę nudnej historii. ;)


Spustoszenie po Spaleniu


Po Spaleniu w roku 1180 pz. nieliczni, którzy zdołali uciec z Toreanu, kierowali się  na wschód, gdzie spodziewali się znaleźć dla siebie miejsce. Elfie statki prowadzone były wprawdzie przez zręcznych marynarzy, ale przeciwne wiatry i zdradzieckie prądy zniosły je na archipelag Mere-Toun. Tam statki zatrzymały się na pewien czas, by uzupełnić zapasy żywności i dokonać koniecznych napraw, nim ruszyły dalej.

Wreszcie, po długiej podróży, elfowie wylądowali w shalarskim hagacie Nirae, gdzie nie zostali dobrze przyjęci, po dwóch latach udali się więc w dalszą podróż.

Komentarz: Hagat Nirae to państwo shalarów, które znajduje się na kontynencie Ram - można je zobaczyć po lewej u dołu na tej mapce.

Większa część statków prowadzonych przez Tatianę skierowała się południowym skrajem Ram (Raeme). Pozostałe prowadzone przez Ihrena Odstępnika, który był kuzynem Tatiany, wybrały podróż na północ.

Statki Ihrena minęły skaliste i niedostępne brzegi na północ od Gór Nieświadomych. Na chwilę zatrzymały się na rozkwitającym wtedy Zalivacie, gdzie dokonały stosownych napraw i ruszyły w dalszą drogę. Okazało się jednak, że nigdzie u brzegów Ram nie ma dobrego miejsca na osiedlenie się i ostatecznie Ihren zawrócił na Zalivat, gdzie uzupełnił zapasy i popłynął prosto na północ, by w roku 1177 pz. dotrzeć do Archipelagu Snów na południu Qat-Tarahal.

Komentarz: Żeby się wyznać w tej geografii polecam otworzyć sobie w nowym oknie ten wpis i obejrzeć mapki kontynentów. W razie czego dałem odnośniki bezpośrednio do mapek w miejscach, gdzie akcja przeskakuje z lądu na ląd.

Tam elfowie zamieszkali na pewien czas, ale Ihren większość skusił perspektywą dalszych podróży i po długich tułaczkach osiedli w roku 1171 pz. nad jeziorem Ninshanika wypierając stamtąd ludzi.

Komentarz: Trochę indiańska mi ta nazwa wyszła. Jezioro jest w centrum tej mapki.

Statki Tatiany osiadły na wyspie Olvanar, która częściowo przypominała elfom Tinlidion. Elfy zostały tam jednak zaatakowane przez ludzi, była to bowiem siedziba uciekinierów z upadłego Cesarstwa Ramskiego - byłych niewolników ludzkich i shalarskich. Nie byli oni zadowoleni z obecności fionów na swojej wyspie i wszczęli wojnę, nie zdając sobie sprawy z liczności przeciwnika.

Zrozpaczone tułaczką elfy krwawo się z nimi rozprawiły. Tatiana nie zdołała powstrzymać podwładnych i większość ludzi z wyspy zginęła w wojnie i rzeziach jakie po niej nastąpiły.

Elfowie zamieszkali na podbitej wyspie w roku 1179 pz., ale źle się czuli na ziemi zroszonej krwią. Już w roku 1166 pz. większa ich część pod przewodem Tatiany odpłynęła z wyspy. Na przylądku Nelvaru założyli Pierwsze Królestwo Wygnania w roku 1165 pz.

Komentarz: Trochę się naszukałem tego przylądka, a okazało się leży po prostu tuż pod wyspą Olvanar, znajdziecie go na mapce kontynentu Ram. Daleko zatem nie odpłynęli. Teraz polecam zerknąc na mapkę Toreanu (lub Toreadu, znalazłem obie wersje nazwy w tekście), czyli kontynentu, który był w centrum Spalenia.

Prócz elfów niewiele ludów zdołało uciec z Zagłady Toreanu. Spalenie spustoszyło całą środkową część kontynentu, nieliczni, którzy przeżyli wcześniejszą wojnę teraz spłonęli żywcem lub też zostali odmienieni.

Karle Góry ochroniły Perlerion przed uderzeniem Fali Ognia. Płomienie ominęły tą krainę i spadły z impetem na lesisty Tinlidion. Dawna wyspa elfów stała się pustkowiem i kto postawił na niej stopę zapadał w śpiączkę lub ogarniało go szaleństwo.

Jak już to zostało powiedziane w innym miejscu, rozpadł się Aen-Thud, a potężne miasta karłów w większości zostały unicestwione. Bezdomne karły zakładały kopalnie w odosobnionych miejscach, niektóre nawet, pojedynczo lub całymi klanami, udały się na wschód na wypożyczonych statkach i osiadły między innymi w Gwiezdnych Górach na kontynencie Qat-Tarahal.

Giganci prawie wyginęli, a pozostali przy życiu zamienili się w głupich i ludożerczych olbrzymów.

Komentarz: Jak już wspominałem, giganci wyraźnie byli zainspirowani Narnią. Wywalę ich w ostatecznej wersji pewnie. O ile będzie ostateczna wersja, świat Ramaru cały czas transformuje. :)

Tylko w Ciriaxie w wielkiej nędzy, na spalonych i nieurodzajnych ziemiach żyli jeszcze pradawni giganci. Niektórzy uciekli do Perlerionu i zostali osłonięci przed Płomieniem, jednak żaden nie uniknął częściowego odmienienia.

W Perlerionie schroniły się jeszcze w czasie Wojny Ognia liczne ludy uciekające przez Karle Góry przed spustoszeniem sianym przez boginię Kae i Demony Ro. Władca Perlenionu w tamtych czasach, człowiek Azrin Gormion (co znaczy Azrin Grzmot) chętnie przyjmował uciekinierów, gdyż żyzne pola Perlenioru potrzebowały rąk do pracy.

Jednak, gdy tych było już zbyt wiele i krainie groził głód, zakazał dalszych migracji i wystawił warty na granicach. Pozostali uciekinierzy osiedlali się więc w Karlich Górach lub poza nimi i wielu później zginęło w Spaleniu.

Spalenie rozpętane przez Surila Ekhara w roku 1180 pz. pokonało demony Ro tak jak tego chciała Rada i nieliczne tylko potwory zdołały ukryć się na Ognistych Polach. Brama, którą przybyły do Ramaru, także została ponoć zniszczona.

Smoki zostały ponownie przez Savusa odwołane z Ramaru, wiele jednak zginęło, niektóre zaś zbuntowały się przeciw swemu władcy i zamieszkały na Ognistych Polach i w Rokinionie.

 



Królestwa krasnoludów i podziemne tunele


Po rozbudowaniu Thudów, krasnoludy połączyły je siecią niezmierzonych tuneli, które były szczytem ich architektonicznych osiągnięć i biegły głęboko pod powierzchnią ziemi. Jeden tunel łączył nawet Lowan-Thud z Vetar-Thudem (północny zachód Artaru) pod dnem Morza Kresu.

Komentarz: Nie każcie mi tego szukać na mapach. Uwierzcie na słowo: to był bardzo długi tunel.

Jednak w latach przed Spaleniem tunele stały się niebezpieczne, gdyż krasnoludy natknęły się na liczne Istoty Głębin - potwory żyjące dotąd w ukryciu w czeluściach podziemnych grot. Jako pierwszy przestał funkcjonować tunel Ger-hath-Morion, czyli właśnie tunel biegnący od Lowan-Thudu do Vetar-Thudu zamieszkanego przez najdostojniejsze z krasnoludów.

Tym samym zerwane zostało połączenie między tymi królestwami. Tunel ten był  jedynym przejściem łączącym pod dnem Morza Kresu kontynenty Artar i Torean.

Z upadkiem Lowan-Thudu i Aen-Thudu oraz wcześniej Kyn-Thudu wiąże się późniejszy rozpad Wszechkrólestwa Krasnoludów, wszakże pozostałe dziesięć Thudów jeszcze przez długi czas wiodło spokojny żywot i tunele chociaż niebezpieczne, były jeszcze wtedy otwarte i często używane.

Qat-Tarahal i Pasterze Gwiazd


Imperium Fa-Shol na kontynencie Qat-Tarahal (zwanym wtedy Shoel lub Halladan) zostało rozniesione przez najazdy ludzi z południa. W roku 1090 pz. wylądowały tam statki Ludzi z Gwiazd.

Flota Kardariona, naczelnego Pasterza Gwiazd, składała się z dwunastu kosmicznych statków badawczych. Właśnie w 1090 pz. zbliżyli się do planety Ramar z zamiarem przeprowadzenia badań naukowych. Pole magiczne wokół Solisa zakłóciło jednak działanie systemów sterujących statkami i zdawało się, że spłoną ze szczętem w atmosferze planety.

Sfera Solisa obudziła jednak także wcześniej uśpioną moc magiczną ludzi z gwiazd, dzięki czemu mogli częściowo panować nad swymi statkami - już nie techniką, lecz magią.

Kardarion jednak zginął podczas awarii i między jego ludźmi doszło do kłótni o dowództwo. Ostatecznie dwa statki pod przewodem syna Kardariona - Leodasa wylądowały na Wielkim Pustkowiu Południowym.

Ludzie z tych okrętów, a było ich dwustu, zamieszkali na pustkowiu (wtedy były to dość żyzne równiny zwane Fane’sha) podporządkowując sobie mieszkające tam ludy.

Wkrótce zasłynęli z brutalności i okrucieństwa. Nikt nie potrafił się im przeciwstawić, gdyż wielka była potęga ich magii. A zwano ich Vitrox - Ludźmi z Gwiazd - wyglądali bowiem jak ludzie, ale ich stroje i ubrania były dziwne i o długość stopy przewyższali wzrostem większość ludzi Ramaru. Dzięki swym urządzeniom byli nieśmiertelni.

Komentarz: Na jednej z pierwszych sesji jakie przeprowadziłem gracze pomagali jednemu z Pasterzy Gwiazd naprawić jego statek kosmiczny (nie wiedząc, że to statek kosmiczny oczywiście). Mało brakowało, a zabraliby się z nim, gdy odlatywał. Ech, to były czasy...

Już w 1010 pz. gnębieni ludzie  na pustkowiach zbuntowali się przeciw Vitroxianom. W wyniku ataku ich magów Vitroxianie wycofali się do swych statków. Ludzie jednak zamknęli oba okręty Leodasa w oblężeniu.

Statki pozostałych dowódców wylądowały w różnych miejscach Qat-Tarahal. Vitroxianie podawali się za bogów i panowali nad ludźmi, shalarami i innymi zamieszkującymi kontynent rasami.

Trolle - czyli Tarrowie


W Dolinie Tarahal w centrum kontynentu wylądował statek Tarahala. Statek uległ awarii w trakcie lądowania i nie dało się go już naprawić. Tarahal zamieszkał wraz ze swym ludem w górach, gdzie trudnili się zajęciem pasterzy. Nazywano ich Pasterzami Gwiazd. Żyli w biedzie, gdyż nie obudziły się w nich moce magiczne, a statek rozbił się w górach i niewiele zdołano z niego odzyskać.

W 945 pz. Vitroxianie rządzili już w większości krain Qat-Tarahal. Statki na pustkowiach nadal pozostawały w oblężeniu.

Tarahal udał się pewnego dnia w góry i znalazł ogromną skałę z szarego kynitu na leśnej polanie. Zaczął z ciekawości częściej odwiedzać to miejsce i pewnego razu, gdy zbliżał się do skały, z nieba spadł meteoryt i uderzył w nią, omal go nie zabijając.

Komentarz: Po latach trochę głupio to brzmi.

Z odłamków narodziły się koślawe istoty. Tarahal nazwał je trollami i zamieszkał pośród nich, nauczył ich mowy i pisma. W wyniku promieniowania kynitu Tarahal zaczął w sobie wykształcać zdolności magiczne i wkrótce (około 921 pz.) rządził już z pomocą trolli całą doliną Tarahal i okolicami. Nazwano go Qat-Tarahal - co w języku Vitroxian znaczy Pasterz Tarahal.

Gdy zmarł nie zostawiwszy potomka (nie dysponował urządzeniami przedłużającymi życie jak pozostali Vitroxianie, gdyż jego statek był zrujnowany) w roku 789 pz. całą podbitą przez niego krainę podzielili między siebie jego doradcy i członkowie jego załogi. Zaczęli oni podbijać okoliczne tereny, roznosząc wszędzie sławę Pasterzy.

Zwano ich czasem Krwawymi Pasterzami, gdyż tak jak inni Vitroxianie lubowali się w okrucieństwie i podbojach.

Trolle zamieszkały w Górach Pasterzy i tam oczekiwały na powrót Tarahala, który  zapowiedział im to przed śmiercią. W roku 678 pz. Pasterzy zjednoczył Qat-Lenahal i w krótkim czasie rozprawił się z potęgą innych Vitroxian. Wtedy zaczęto nazywać kontynent Shoel kontynentem Qat-Tarahal, a Qat-Lenahal nakazał czcić Tarahala niczym boga.

Lubił, gdy myślano o nim jako o nowym wcieleniu Tarahala, gdyż był jego wnukiem.

Republiki, cesarstwa i śmierć Maejalatów


Księstwa kontynentu Ram (Raeme) zostały w 1003 pz. zjednoczone przez Wielkiego Księcia Decimusa Ladiusa Misericorsiusa. Coraz mniej ludzi mówiło już wtedy łaciną w Ram. Częściej posługiwano się językiem Vath przyniesionym tu przez Vajalów i shalarów. Łacina stała się językiem wyższych sfer.

Książę Decimus Misericorsius (do niego należało księstwo Ealanor) ustanowił Drugą Republikę na zasadach nie różniących się nazbyt od zasad pierwszej.

Komentarz: To zdanie mnie ubawiło. Machnął sobie nową republikę, ale właściwie to była jak ta stara. :)

Przez początkowe trzydzieści lat w rzeczywistości to on sprawował pełną władzę, a nie wybrani przez lud konsulowie.

Decimus zasłynął z przeprowadzenia gruntownej reformy armii. Za jego życia wrócono do starych zasad, walczono ulepszonymi wersjami gladiusów (wykonywanych z wielowarstwowej stali), potęgę republiki zaś stanowiły legiony lekkozbrojnej piechoty.

Wkrótce Druga Republika obejmowała znów prawie cały Ram prócz północnego półwyspu. Yinatanat shalarów wydawał się bowiem nie do pokonania.



W roku 134 pz. Republice zaczął grozić rozpad ze względu na liczne bunty w podbitych prowincjach. Wtedy to potomek Decimusa Nuserucirsiusa [albo Misericorsiusa, źródła nie są zgodne] - wódz Decimus Ladius Acumeno, sławny ze swych podbojów, dokonał zamachu stanu i ogłosił się cezarem.

Łaknąc dalszych podbojów zainteresował się stanem floty cesarstwa i próbował skłonić Maejalatów do opuszczenia wyspy Zalivat w celu służby w cesarskich stoczniach. Gdy odmówili, zmusił ich do tego.

Maejalatowie z kamiennymi twarzami opuszczali Zalivat prowadzeni przez ramskich żołnierzy na pewną śmierć.

Komentarz: Jeśli jeszcze jakimś cudem pamiętacie, Maejalatowie to Vajalowie, których przed chorobą ochroniła Mae, ale zakazała im opuszczać Zalivat - tylko na wyspie byli bowiem chronieni.

Tabbianie, którzy pracowali w stoczniach Maejalatów, dziwnym sposobem uniknęli złapania i uciekli z wyspy, legendy głoszą, że pomogła im w tym Mae.

Gdy tylko statki ramskie dobiły do brzegów Ram choroba dopadła jednocześnie wszystkich Maejalatów.

Ogromne było zaskoczenie i przerażenie ramian, Maejalatowie nic im bowiem nie powiedzieli o klątwie, wybierając śmierć.

Tak zginęła dumna rasa Maejalatów i żaden potomek Vajalów nie zamieszkiwał już powierzchni Ramaru.

Imperium Kronu


Na północy Artaru w koczowniczej rodzinie shalarów narodził się w roku 42 pz. Kron. Zwał się początkowo Pernane, ale szybko zyskał miano Krona, co znaczyło Stanowczy. Dorastał Kron w ciężkich warunkach, gdy miał dwanaście lat jego plemię zostało rozbite, sam zaś został niewolnikiem i trafił do Rutarii - na północ od Równin Rozpaczy.

Komentarz: Równiny Rozpaczy powstały po upadku Kyn-Thudu. Rutaria jest na głównej mapie - to po prostu późniejszy Rotakard. Była głównym antagonistą państwa Getycja, gdzie prowadziłem pierwsze sesje.

Kron zasłynął w walkach gladiatorów, gdy zaś osiągnął wiek dwudziestu lat wywołał powstanie niewolników. Zdobył stolicę i zniósł niewolnictwo w roku 21 pz., ale nie przyjął władzy, którą mu ofiarowano.

Uciekł w góry, przebył Śnieżne Szczyty i dotarł do równiny pomiędzy górami, gdzie rozciągała się Pradawna Puszcza (jej część centralna zostanie później nazwana Puszczą Strachu, już po upadku Kronu).

Komentarz: Lepiej tego nie skomentuję, ach te puszcze. ;) Pocieszę tylko, że "Puszczy Strachu" nie ma w najnowszej wersji Ramaru, jest po prostu las na mapie bez szczególnej nazwy.

Jego śladem ruszył pościg wysłany przez tych, którzy przejęli władzę w Rutarii po jego odejściu. Kron, nic o tym nie wiedząc, zamieszkał na skraju puszczy i tam poznał Aelende, elfkę z plemienia zamieszkującego Qat-Tarahal, która wraz z nielicznym hufcem dotarła aż tutaj i zamieszkała w lesie.

Z ich związku narodził się Patarion Fiontan, czyli Elfiooki. Pościg jednak dosięgnął Aelende, ona zaś zdradziła miejsce pobytu Krona.

W roku 3 pz. zabito Krona na skraju puszczy.

Komentarz: Przypominam, że pz. przy datach oznacza "rok przed założeniem Imperium Kronu". Chyba już wiecie, co będzie za trzy lata. ;)

Jego syn Patarion zemścił się jednak z pomocą elfów na zabójcach ojca. Zjednoczył żyjące na terenach dzisiejszej Getycji Mniejszej plemiona shalarów i na czele wojsk wkroczył do Graadu, stolicy Rutarii, zwanej dzisiaj Starym Grodem, w roku 1 pk (po założeniu Kronu). Patarion po zdobyciu władzy nakazał zbudować w miejscu śmierci Krona ogromny gvaabal - grób-piramidę, a wokół niej wzniósł miasto Jasny Gród. Założył podwaliny imperium zwanego Imperium Kronu.

Patarion w swym długim życiu (był bowiem półelfem) zjednoczył prawie wszystkie kraje i plemiona północno wschodniej części Artaru. Jeździł też na nauki do Cesarstwa Ramskiego i na swym dworze wprowadził zwyczaj, kultywowany aż do końca, używania łaciny. Jego lud jednak mówił tylko językiem Vath.



Tyle na dzisiaj. Mniej niż myślałem, także następna część nie będzie jednak ostatnią.  Spodziewajcie się jeszcze około trzech. W przyszłej części o Perunie, Wieslanach, Kruczym Amulecie i tym samym przejdziemy do bliskiej historii - czasów, w których rozgrywałem wiele, wiele sesji, czasów starć Getycji z Rutarią i powstania odrodzonego Imperium Kronu.