wieza.org
[::]


[Planszowa] Rywalizacja miast o dominację 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): 01 sty 1970, 02:33
Posty: 23
Post [Planszowa] Rywalizacja miast o dominację
Witam,
Zacząłem tworzyć pewną grę, nie zależy mi szczególnie na oryginalności(choć nie ukrywam, że fajnie by było ;) ) jeśli jednak jest już coś takiego to chętnie w to zagram, w każdym razie do rzeczy:
Pierwszy punkt, nie mam jeszcze sprecyzowanych realiów, a dokładnie mam dwie różne propozycje i nie zdecydowałem jeszcze którą wybiorę, dlatego będę wszystko pisał dla uproszczenia jak bym już jedną z tych opcji wybrał. Te dwie opcje to realia pseudo-mitologiczne oraz fantasy. Napisałem pseudo, ponieważ nie chcę umieścić gry w jakiejś mitologii (choć przy pomyśle inspirowałem się nieco starożytną Grecją) ale bardziej stworzyć na potrzeby gry świat przypominający nieco mitologię (ludzie, mityczne stwory czy jakieś bóstwa). Fantasy natomiast rozumiałbym jako świat pełen stworów typowych dla fantasy jak np. smoki czy ras np. elfy i krasnoludy oraz z elementami magii.
To tak jako wstęp, a teraz o co w ogóle chodzi.(przypominam, że dla uproszczenia będę pisał jakbym już wybrał realia). Miłego czytania i z góry podziękowania dla wytrwałych ;)
W grze gracze wcielają się w przywódców którzy rywalizują o dominację w państwie, każdy na początku wybiera swoje miasto-stolicę oraz otrzymuje kilka żetonów wojsk należących do tego miasta. Celem gry jest pozbawienie przeciwników wszystkich miast (lub w szybszej wersji stolic) alternatywą dla tego sposobu wygranej jest zajęcie połowy plus jednego miasta na planszy (przy grze na 3 lub więcej osób, w grze na 2 osoby ta liczba musi ulec zmianie np. do jednej trzeciej). Na planszy znajdować się będzie określona przez ilość graczy liczba miast. Każde miasto posiada swoją armię, która na początku nie jest na planszy. Gracz który przejmie kontrolę nad miastem (miasto przyłączy się do niego) otrzymuje jego wojska(wstawia je na planszę i może ich używać), każde miasto ma zatem swój unikalny symbol/herb który widnieje także na żetonach wojsk z niego pochodzących. Miasta można zdobywać na 2 sposoby, militarnie, poprzez zaatakowanie miasta i wygraną z jego obrońcami (każde miasto ma swoją bazową siłę niezależnie czy bronią go jeszcze jakieś wojska) oraz przez przekonanie jego mieszkańców że warto dołączyć właśnie do Ciebie. Odbywać się to będzie poprzez zdobywanie wpływów w mieście, które to będziemy otrzymywać przez wydawanie w tym celu punktów honoru zdobytych podczas walk i obrony kraju przed najeźdźcami z zagranicy. Gracz mający najwyższe poparcie będzie otrzymywał wsparcie tego miasta i przyłączy się ono do niego. (nie będę opisywał jak rozstrzygane są remisy, ani jak fizycznie wykonać to na planszy, jak kogoś będzie interesować to dopisze). Niektóre miasta mogą też posiadać specjalne cechy opisane na ich polach np. Lojalne-nie pozwala na przejęcie w sposób dyplomatyczny tego miasta od innego gracza(możliwe staje się tylko przejęcie militarne). Poruszanie wojsk na planszy odbywać się będzie bardzo podobnie jak w Grze o tron(jeśli ktoś nie grał, to chodzi o układanie na planszy żetonów z rozkazami np. ruch, obrona itd. zakrytych na polach na których gracz posiada wojsko, następnie wszyscy odkrywają rozkazy na planszy i po kolei wykonują). Gra będzie przewidywać sojusze między graczami, oraz pozwalać wygrać jako sojusz. Ciekawą sprawą będzie natomiast prowadzenie walk. Na jednym polu mogą się bowiem znajdować armie dowolnej liczby graczy, natomiast rozpoczynając bitwę każdy przydzieli się do jednej ze stron po której stanie na czas bitwy. Za wygrane bitwy można będzie otrzymać punkty honoru (dla zbalansowania w wypadku walk np 2 na 1 albo 3 na 1 odpowiednio będzie się skalować liczba otrzymanych punktów, np przy 3 na 1, gracz samotny otrzyma punkty za samo uczestnictwo w bitwie, a trzech jego przeciwników nawet gdyby wygrało to nie dostanie nic, a może nawet straci punkty).
Aby w grze było ciekawiej dołączony będzie element kooperacji, otóż każde rozbite państwo chętnie atakują sąsiedzi licząc na łatwą wygraną, tak i tu gracze będą musieli przeznaczyć część swoich sił na walkę z najeźdźcami zamiast rywalizować z innymi graczami, będzie to jednak dość opłacalne, bo obrońca otrzyma sporo punktów honoru i chętniej przyłączą się do niego miasta. Jeśli by jednak nie udało się obronić państwa konsekwencje spotkają wszystkich(utrata miast, punktów czy wojsk).

To taki szybki opis o co chodzi, mam nadzieję, że niczego istotnego nie zapomniałem, liczę na pytania jeśli coś by było niezrozumiałe i chętnie odpowiem. Zdaję sobie sprawę, że mało tu konkretów i pewnie trochę to chaotycznie opisałem, ale dlatego tym bardziej zachęcam do pytań, a zwłaszcza do krytyki.
Świadomie nie opisałem sposobu rozstrzygania walk, z racji tego, że ta część jeszcze nie do końca istnieje ;) choć myślałem nad podobnym rozwiązaniem do Gry o tron, jeśli ktoś chce wiedzieć czym się inspirowałem to już jedno wiecie, Gra o tron, a także Boże igrzysko (nie grałem ale spodobało mi się kilka rozwiązań) oraz Grecja ;) nie chcę kopiować w całości rozwiązań dlatego chętnie będę do tych pożyczonych wprowadzał pewne modyfikacje, żeby jednak się coś różniło, jeśli jednak to nie będzie miało sensu to zostawię tak samo :P


10 maja 2012, 17:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2005, 00:00
Posty: 1190
Lokalizacja: Kraków
Post Re: [Planszowa] Rywalizacja miast o dominację
Jak rozumiem, jedynym sposobem na zwycięstwo jest militarna dominacja a nowe wojska można zdobyć tylko przez podbój miasta.
W takiej sytuacji, czy przy grze dwuosobowej wynik całej rozgrywki nie zostanie zdecydowany przez pierwszą bitwę ? (ten kto straci miasto będzie miał do dyspozycji mniejszą armię i nie będzie już mógł zagrozić przeciwnikowi).

IMHO :
- miasta powinny raczej dawać jakiś inne profity niż wojsko (np. jednostki w okolicy posiadanej stolicy są lojalne, bitwy generują honor nawet przy przegranej)
- miasta powinny wymagać ochrony i poświęcenia części armii
- przydatny byłby jakiś alternatywny sposób na wygraną (np. zdobyć X więcej honoru niż przeciwnik) dzięki czemu osobnik poświęcający się na obronę i walczący defensywnie miałby szanse

_________________
Sleep is a symptom of caffeine deprivation


11 maja 2012, 09:24
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): 01 sty 1970, 02:33
Posty: 23
Post Re: [Planszowa] Rywalizacja miast o dominację
Owszem, nowe wojska przez podbój miasta, ale nie musi on być militarny, można "przekupić" miasto na swoją stronę punktami honoru, a żeby te zdobyć można się także wyprawić na najeźdźców z zewnątrz(co tak przy okazji jest chyba jedynym jak na razie elementem losowym, ale może znacząco wpłynąć na przebieg rozgrywki), ale w każdym razie zgodzę się, trzeba tu coś zmienić. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby np na planszy było kilka pól które warto by było bronić(poza samymi miastami) z uwagi właśnie na profity z posiadania tam wojsk.
Co do samych miast i innych profitów, zastanawiałem się nad wprowadzeniem do gry jeszcze jednej gałęzi jaką mogła by być np ekonomia, ale mogło by to całość zbytnio skomplikować. Natomiast jeszcze co do miast, chciałem nadać im pewne cechy i zdolności jak np wspomniana już chyba lojalność(nie można ich zdobyć inaczej niż tylko przez podbój) ale też specjalne zdolności wojsk pochodzących z tych miast np można zabić wojsko z tego miasta aby zmniejszyć straty w bitwie, czy też bitwy z udziałem wojsk z danego miasta dawały by dodatkowe punkty(to nie rozwiązuje problemu, ale może stworzyć sytuację kiedy gracz z mniejszą ilością miast odpowiednio planując pokona przeciwnika) W każdym razie jeśli będzie opcja rozgrywki na 2 osoby to faktycznie wymaga nieco więcej przemyśleń.
Natomiast jeśli chodzi o obronę miast, to wg mnie najlepszą dla nich obroną będzie dobra linia frontu ;), w każdym razie myślę, że często(choć nie zawsze) nieopłacalne będzie zajmowanie miast gdzieś daleko, bardziej przydatne byłyby miasta w sąsiedztwie już posiadanych(dodam, że po przejęciu miasta otrzymuje się należące do niego wojska, ale w takiej ilości i na takich polach na jakich były w momencie przejęcia, dlatego rajd na tyły wroga przez przejęcie czegoś za linią frontu nie będzie chyba zbyt skuteczny, mogą się tam znaleźć jedynie wojska które są przywracane gdy będzie ich brakować do maksimum, ale nie będzie to raczej nagłe wydarzenie. Z drugiej strony jednak dało by się komuś zaszkodzić nieco, ale zważywszy na siłę samych miast przejmowanie wszystkiego po kolei będzie raczej niemożliwe. Będzie to zależeć od skali całości, czyli ile przeciętny gracz będzie miał miast i ile przeciętne miasto da pionków, przy większej skali (której chyba warto uniknąć) będzie trudno o to, natomiast przy zbyt małej powstanie chyba zbyt duży chaos i zbyt częste zmiany właśnie z powodu wojny za frontem.

Jeśli piszę nie jasno, bo jest to możliwe zważywszy na ilość wyprodukowanego tekstu to chętnie się poprawię i będę skracał, dzięki za pierwsze uwagi ;)

Zapomniałem o sposobach na wygraną, otóż chciałem coś jeszcze dodać i pomysł z punktami honoru może być niezły tylko nie wiem na ile się sprawdzi jeśli są one środkiem płatniczym(mogą jednak być całkiem niezłym rozwiązaniem mimo wszystko). Trudno chyba wymyślić coś lepszego bez dodatkowej rozbudowy gry, bo po prostu nie ma o co zahaczyć, jedynie można by jeszcze coś wymyślić z najeźdźcami z zewnątrz, ale to zniechęcało by raczej do rywalizacji(mogę się mylić).


11 maja 2012, 11:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 sty 1970, 02:33
Posty: 414
Post Re: [Planszowa] Rywalizacja miast o dominację
Bardzo lubię czytać o autorskich planszówkach więc każdy nowy temat mnie cieszy. Dobrze, że masz konkretne wzorce (GoT czy BI), dobrze, że analizujesz temat i go pogłębiasz, ale jak najszybciej warto zrobić prototyp gry i w praktyce sprawdzić wymyślone mechanizmy. Czasem 10 minut testowej rozgrywki potrafi zmienić długie miesiące przemyśleń i planowania. Proto nie musi być piękny: proste karty, pionki i znaczniki z innych gier wystarczą. Alternatywą jest wersja on-line na ZunTzu: wtedy możesz skorzystać z pomocy testerów przez neta.

Inne płaszczyzny niż zbrojny konflikt nadadzą grze głębi, nie muszą jej komplikować jeśli będą spójne i analogiczne do zasad walki: może być to ekonomia, honor czy terror. Kilka dróg do zwycięstwa pozwoli na uniknięcie nudnego schematu "algorytmu" zwycięstwa.

Na początek sprawdziłbym działanie gry na identycznych zasobach dla obu graczy- wprowadzenie stron niesymetrycznych to dużo dodatkowych testów balansu.

Pozdrawiam i czekam na zdjęcia prototypu.

_________________
poooqowisko


11 maja 2012, 11:49
Zobacz profil

Dołączył(a): 01 sty 1970, 02:33
Posty: 23
Post Re: [Planszowa] Rywalizacja miast o dominację
Zrobiłem prawie prototyp, albo raczej pobawiłem się w małą symulację na planszy do Small World i zauważyłem kilka rzeczy:
-tak jak pisał cactusse gra 1vs1 rozstrzyga się w pierwszej walce, chyba, ze walka rozegra się gdzieś daleko od miast, wtedy na dłuższą metę można by coś spróbować zmienić po przegranej
-występuje straszny rajd na miasta, zdobyć szybko ile się da, a potem dobrze się podzielić, albo najlepiej wcale i zdobywać kolejne rosnąc w siłę

po tej małej obserwacji pomyślałem, czy nie lepiej by było w pewien sposób utrudniać jeśli nie nawet karać podboje militarne miast, lepiej chyba jeśli "dobrowolnie" się przyłączą, lub przekonamy je do wsparcia naszej sprawy niż siłą zmuszać (co logicznie rzecz biorąc psuje reputacje [tracimy honor] i niszczy miasto [mniej wojska daje]), pomyślałem przy tym, że można by nie wydawać punktów honoru, ale zbierać i osiągając pewne poziomy zdobywać sojuszników w postaci nowych miast, natomiast spadek ilości tych punktów mógłby powodować utratę poparcia(ten pomysł usuwał by poprzedni pomysł z osobnym poparciem dla graczy w każdym z miast, za które płaciło się i w tej materii można było rywalizować, nie trzeba by było jednak z tego rezygnować, wystarczyło by przywrócić albo raczej zostawić możliwość płacenia punktami honoru), całość umożliwiałaby płynne wprowadzenie sposobu wygranej przez zdobycie określonej ilości punktów, problemem mogłoby być tylko piętrzący się stos żetonów, którego by nie ubywało
zastanowiła mnie też jeszcze jedna kwestia, a mianowicie element kooperacji, czyli najeźdźców z zewnątrz, nie uwzględniłem tego elementu w tym krótkim teście, ale zastanawiam się nad przydatnością tego rozwiązania i ew. zmianą go choćby na rozwój w pewien sposób ekonomiczny lub "technologiczny"


11 maja 2012, 12:31
Zobacz profil

Dołączył(a): 01 sty 1970, 02:33
Posty: 23
Post Re: [Planszowa] Rywalizacja miast o dominację
Zaobserwowałem też jeszcze jedno zjawisko: domino, otóż gracz zyskujący przewagę systematycznie zaczyna ją powiększać (zdobywając miasto łatwiej mu zdobyć następne), zastanawiam się właśnie jak z tym problemem sobie poradzić(jest prosty sposób, rezygnacja z armii przypisanych do miast, ale wtedy ta gra straciła by coś swojego i unikatowego ;) dlatego o ile to nie będzie konieczne nie zrezygnuję z tego, jeśli będę musiał to niestety ten pomysł chyba nie będzie najlepszy i będę musiał zrezygnować z niego, a taką grę to znajdę gdzieś na półce, więc po co robić swoją :P , dlatego priorytetem będzie znalezienie sposobu na powstrzymanie domina).
Jedna z opcji to wprowadzenie rozwoju miast, chodzi o to, by jedno dobrze zarządzane miasto miało szansę z dwoma byle jakimi szybko zdobytymi. W tym celu można dodać do gry walutę (jedna z opcji opłaty za rozwój) i dodawać jakby moduły do miast rozwijając ich armię, powiększając jej siłę czy nawet dodawanie zdolności lub powiększanie puli rozkazów, zmianie może też ulegać dochód oraz siła samotnego miasta.

Wpadłem jeszcze na jeden, nie związany z tym pomysł, mianowicie sposób wykonywania rozkazów. Otóż pierwotnie miało to wyglądać jak w Got, żetony zakryte rozstawiane na planszy, potem wszyscy odkrywają i coś robią. Otóż wpadłem na pomysł, żeby oprócz typu rozkazu przyporządkowywać również czas wykonania i zamiast rozkazów na plansze wstawiane by były numerki którym odpowiadały by ustawione po za planszą rozkazy, zakryte i przyporządkowane po 1 do każdego użytego numeru, natomiast rozpatrywanie odbywało by się poprzez używanie po kolei przez wszystkich rozkazów konkretnego numeru(i tu dwie opcje każdy gracz w rundzie rozpatrywania po jednym kolejnym numerze, albo numery rozpatrywanie globalnie, czyli po kolei numery 1, 2 itd to umożliwiało by np sytuację przeczekania i wydania rozkazów w czasie 1 i np 4, wtedy pozostali gracze mogli by wykonać po 2 rozkazy zanim wykonany zostanie rozkaz nr 4, można co prawda to samo osiągnąć poprzez wpychanie czegokolwiek w pozostałe numery (tu 2 i 3) ale nie ma wymagania rozesłania rozkazów we wszystkie możliwe miejsca).


11 maja 2012, 13:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 sty 1970, 02:33
Posty: 414
Post Re: [Planszowa] Rywalizacja miast o dominację
kaqu napisał(a):
Zaobserwowałem też jeszcze jedno zjawisko: domino, otóż gracz zyskujący przewagę systematycznie zaczyna ją powiększać (zdobywając miasto łatwiej mu zdobyć następne)

Efekt kuli śnieżnej: ciężka rzecz do wyeliminowania, aczkolwiek jest to możliwe, można wprowadzić zmienne które będą regulowały szansę sukcesu w zależności od potęgi gracza, np.
-im gracz potężniejszy tym atakują go silniejsi wrogowie (większa szansa na zdobycie skrawka ziemi),
-im gracz bogatszy tym ceny stają się wyższe (sprytne gildie kupieckie mają swoich agentów na każdy kroku),
-armia posiadana przez gracza decyduje o inicjatywie w turze (duże masy potrzebują więcej czasu na zorganizowanie działań);
-im gracz ma wyższy współczynnik honoru tym częściej otrzymuje coraz trudniejsze questy do wykonania (biedni maluczcy szukają rozwiązania swych kłopotów u jaśnie pana...)

Może niech niezdobyte miasta co rundę generują zasoby, stając się coraz potężniejsze, a gracz podczas zdobywania ich niszczy część zapasów (uszkodzenie grodu podczas potężnego oblężenia?)

Bez wglądu w zasady i mechanikę gry ciężko gdybać o rozwiązaniach...

_________________
poooqowisko


11 maja 2012, 16:25
Zobacz profil

Dołączył(a): 01 sty 1970, 02:33
Posty: 23
Post Re: [Planszowa] Rywalizacja miast o dominację
Przeglądając całość i testując niektóre elementy doszedłem do wniosku, że dla tego pomysłu nie ma (przynajmniej u mnie) dużo nadziei, poprawiając błędy i nielogiczne elementy zaczęły mi wychodzić pomysły zbyt podobne do już istniejących gier, a jeśli coś takiego już jest to po co wymyślać to na nowo? lepiej pograć :) zacząłem tworzyć coś innego :P zatem ten temat myślę że można uznać za zamknięty, chyba, że ktoś nagle nabrałby chęci do jego kontynuacji


17 cze 2012, 12:02
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forum/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO